Battlefield 3: Bitwa

0

Posted by Magda | Posted in Gry Xbox, Najnowsze Xbox | Posted on 03-11-2011

Tagi: , ,

Battlefield 3Battlefield 3 to nie jest zwykłą gra, to stan umysłu. Stan umysłu, a więc zbiorowej histerii, która przybierała na sile z każdą nową porcją obrazków czy nowym zwiastunem. Najwiekszą zaletą gry Battlefield 3 jest multiplayer. To właśnie ten tryb stanowi o atrakcyjności tej serii. Zapomnijcie o tym, co przedstawiała beta. Zapomnijcie o wkurzających błędach, ledwo wytrzymujących natłok graczy serwerach. Pełna wersja gry jest niemalże pod każdym względem dopracowana, a co najważniejsze dba o duży zastrzyk emocji za każdym razem, gdy w czytniku ląduje krążek z grą.

Kiedy już wejdziemy na sewer, tradycyjnie przywita nas ekran z mapą, a także miejsca, w których możemy się odrodzić; w tym pozycje członków naszego składu i nie tylko. No właśnie, nie tylko, bo opcji odrodzenia w różnych, często strategicznych miejscach jest naprawdę wiele.

Tereny przemierzamy nie tylko na piechotę, ale także w proponowanych przez grę pojazdach. Mamy wozy transportujące, lekkie czy ciężkie czołgi, ale nie zabrakło też helikopterów czy wreszcie myśliwców, które potrafią siać spore spustoszenie zarówno w powietrzu, jak i na lądzie.

Kampania jest liniowa, prowadzi gracza za rączkę, nie pozwala na żadną swobodę i sama decyduje, co kiedy ma się stać. Czasy Bad Company 2, gdzie do budynku wchodziliśmy tym wejściem, które sami sobie zorganizowaliśmy z użyciem RPG, bezpowrotnie minęły. Dramatycznie źle działa Sztuczna Inteligencja i balans wyzwania. Nie ma natomiast co narzekać na scenariusz. Jest bardzo dobry. Mimo wycieczek historia trzyma się kupy i wciąga gracza w wir intensywnych wydarzeń. Na grafikę nie powinniście narzekać.